Niezależnie od tego o jakim narkomanie mówimy, czy o tym mieszkającym w Polsce czy w USA, jego dzień zawsze wygląda tak samo. Pierwszą myślą, która przychodzi mu zaraz po przebudzeniu do głowy, jest: "jak i gdzie można dostać narkotyki?" Szkoła, dom, praca i znajomi tracą na wartości wobec cudownego "leku": kokainy, heroiny czy amfetaminy. Narkoman nie zna większego cierpienia, niż to, które jest wywołane brakiem narkotyku. I to właśnie na tym polega istota uzależnienia.
Człowiek uzależniony psychicznie to osoba, która uzależnia swoje samopoczucie i osiągnięcia od paru kropel brunatnego płynu czy też narkotyku.
Jak dochodzi do tego, że zdrowa i z pozoru rozsądna osoba zaczyna brać narkotyki?
Zaczyna się niewinnie. "Spróbuj, od tego jeszcze nikt nie umarł" - namawiają koledzy. "Będziesz się lepiej bawić, wyluzujesz się lub napiszesz klasówkę bez kłopotów" - kuszą. Próbujesz i już należysz do grona tych, którzy przeżyli swój pierwszy "odlot". Jeżeli za pierwszym razem nie było cudownie to powtarzasz eksperyment. W końcu wiesz jak czuje się człowiek "nagrzany". Zaspokoiłeś ciekawość i stwierdziłeś, że wszystkie historie o narkotykach są tylko tworem wybujałej wyobraźni innych, mitem, legendą.
Mało tego, odczuwasz poczucie wyższości wobec wszystkich innych, którzy nie przeszli inicjacji. Natomiast ty jesteś panem samego siebie, kontrolujesz sytuację, nawet nie myślisz o czymś takim jak uzależnienie.
Zupełnie niepostrzeżenie nauczyłeś się, że w chwilach stresowych czy przy dużych kłopotach można na chwilę o nich zapomnieć biorąc narkotyk, że dobra zabawa w czasie towarzyskiej imprezy zaczyna się dopiero wtedy, gdy wypijesz trochę więcej alkoholu lub zapalisz marihuanę.
Bardzo szybko pojmujesz to nowe równanie: JA + narkotyk = zapomnienie / dobra zabawa / mniejszy lęk.
W każdej następnej sytuacji tego typu pierwszą rzeczą, o której pomyślisz będzie zażycie narkotyku. Przestaniesz szukać innych, naturalnych rozwiązań.
To, czy będziesz się w stanie rozluźnić, zapomnieć o kłopotach lub zdać pomyślnie egzamin uzależniasz chemicznych substancji.
Zaczynasz się niepokoić, jeżeli nie ma narkotyków. Masz kłopoty ze skupieniem się, z dobrą zabawą i kontaktem z innymi ludźmi. Jesteś uzależniony psychicznie.
Uzależnienie psychiczne to... /spróbuj określić je własnymi słowami/
Im dłużej bierze ktoś narkotyki, tym mocniej przyzwyczaja do tego swój organizm. Do psychicznej zależności po pewnym czasie dołącza się fizyczna. Narkoman potrzebuje swojego "leku" nie tylko, aby zmienić swoje samopoczucie, lecz również do normalnego funkcjonowania. Jeżeli narkotyku zabraknie, w całym ciele podnosi się alarm. Zaczyna się od ból mięśni, następnie przychodzą skurcze, drgawki, wymioty.
Uzależniony organizm "głoduje". Do ponownego rozpoczęcia funkcjonowania potrzebuje odrobiny heroiny czy innego specyfiku. W tym stadium nałogu narkoman bierze nie dlatego, że "chce" lecz dlatego, że "musi".
Nie dostarczają mu już tylu wrażeń co poprzednio. Stan nieprzytomności przeplata lęk i agresja. Lęk o to, że może zabraknąć narkotyku. Agresja do tych, którzy stoją na drodze między narkomanem a narkotykiem.
Nikt nie lubi narkomana, nawet on sam siebie nie akceptuje. Tyko na krótką chwilę o tym zapomina - kiedy "bierze". Potem problemy wracają. Wraca uczucie niezadowolenia i poczucie przegranej. Narkoman w szkole oznacza kłopoty dla nauczycieli. Również rodzina stara się go pozbyć. Kradnie, kłamie, awanturuje się z innymi, kieruje się wyłącznie własnym egoizmem.
Czasem, przez krótką chwilkę, zdaje sobie sprawę, że kłopoty, od których tak zawzięcie uciekał wcale nie zniknęły, a wręcz przeciwnie, że czyhają na niego ze zdwojoną siłą w trzeźwym świecie. Jednak, jak uważa, na powrót jest już za późno. Jedyne co może zrobić, to wziąć kolejną dawkę i na chwilę zapomnieć.
I w kółko to samo. Wiele razy porównywano nałóg do błędnego koła i jest w tym dużo prawdy. Człowiek uzależniony czasem zdaje sobie sprawę z tego, że narkotyk jest powodem jego kłopotów, niszczy zdrowie, doprowadza do konfliktów z prawem i bliskimi.
W miarę rozwoju uzależnienia potrzebna jest coraz większa dawka narkotyku, coraz więcej pieniędzy, kłamstw. Nałóg pochłania coraz więcej czasu, a uzależniony ponosi coraz większe koszty fizyczne i psychiczne.
Przypomina to historię chłopca, który hodował w doniczce niezwykłą roślinkę. Niestety ta marniała z każdym dniem, mimo że była podlewana często i starannie skrapiana odżywkami. Kiedyś, w trakcie codziennych zabiegów pielęgnacyjnych, chłopiec zranił się w palec i kropla krwi spadła na usychający liść. Kwiatek westchnął i zaczął się prostować. Od tego czasu chłopak karmił go krwią. Roślinka odżyła, jednakże on czuł się coraz słabiej. Narkomania to nałóg, który codziennie zabija dwie osoby.
SYGNAŁY OSTRZEGAWCZE:
Jesteś na drodze do uzależnienia jeżeli:
Jesteś już uzależniony jeżeli:
.
|